BEBNOROBY
CZYLI Z JAK „TO” ZROBIC

Zamieszczone w tym dziale uwagi są wynikiem mojego „doświadczenia” w robieniu bębnów, gdzieś usłyszane, jak równieżż informacje nadesłane przez różne osoby. Nie jestem profesjonalistą w tej dziedzinie - jestem otwarty na nowe lepsze pomysły, rozwiązania, ciekawostki związane z robieniem bębnów.

Zawarte w tej części informacje będą dotyczyły budowy nie tylko djemby, ale równiez innych bębnów (conga, dunduny, ashiko ...) - a przynajmniej będę się starałł coś takiego zamieścić.

Podstawowe pytanie: Dlaczego stworzyłem te stronkę o takiej tematyce? ... To wszystko z myślą o Was kochane BEBNOROBY ;) dla mniej lub bardziej wtajemniczonych. Robiąc swój pierwszy bęben nie miałem pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi. Nie miałem pojęcia o jakiejkolwiek zależności miedzy średnicą a wysokością, średnicą a przewężeniem kielicha, grubością ścianek a rodzajem drewna, jak i z czego bęben ma być zrobiony, itp., itd. Gdy zaczynałem nie miałem tej wygody, aby szukać takich informacji na necie, a na żywo ciężko było dostać bęben do ręki, nie mówiąc o spotkaniu kogoś, kto robi te instrumenty. W późniejszym czasie, (gdy już miałem dostęp do neta) trochę informacji znalazłem na forum, niestety jak każdy zdążył zauważyć informacje tam zawarte są bardzo rozsypane i ciężko jest znaleźć to, czego się szuka, część nowych i istotnych informacji uzyskałem od osób, które się tym zajmują. Słowa podziękowania dla BONGSZYMa za udzielone wskazówki, KUBIE za krótka rozmowę na rzeszowskim rynku i info w mailach ;) jak i innym niewymienionym. Obecnie dużą część nowych informacji czerpie z doświadczenia, nadal gnębie pytaniami Kubę i Szymona ;) nie mogę zapomnieć również o internecie (wszelaka forma - forum, maile, strony...) Jeżeli wiesz cos na temat bębnów (głównie od strony budowy) to wal śmiało. Mam nadzieje, ze grono osób przyczyniających się do rozwijania zawartości tej strony będzie się powiększało. Wielkie dzięki Wam wszystkim za pomoc.

Informacje dalej zawarte dotyczą czysto technicznego wykonania bębna. Jeszcze nie jestem na tyle wtajemniczony, aby zrobić bęben mając w głowie określony dźwięk (odpowiedni dobór drzewa, kształt bębna, skóra, itp. itd.) to już każdy indywidualnie musi wyczaić o co w tym chodzi. Trzeba być wtedy nieźle pozytywnie zkręconym bębnorobem. Moje (można powiedzieć Nasze) uwagi, wskazówki kieruje do osób, które do końca nie wiedza jak się zabrać do strugania swojego bębna.